

Warta Nocą - Woda i Ogień. Halloween Edition
Czy można zamienić rzekę w scenę rodem z mrocznej opowieści? Już 31 października przekonamy się o tym w Gorzowie Wielkopolskim! Tym razem Warta nabierze zupełnie innego charakteru. Mrok, blask ognia, nocna rzeka i niezwykła atmosfera, której nie da się opisać. To trzeba zobaczyć na własne oczy! To nie będzie zwykły spływ kajakowy. To spotkanie wody, ognia i wyobraźni, które może stać się jedną z najbardziej niezwykłych przygód tej jesieni. A my tam będziemy! Ekipa Lubuskich
lubuskiemazury
5 dni temu


Ekstremalny spływ Kłodawką. Rzeka pokazała swoje prawdziwe oblicze!
Słońce, uśmiechy i świetna atmosfera na starcie. A później trzciny, walka z rzeką i kolejne kilometry do pokonania. Ekstremalny spływ Kłodawką pokazuje, że w Lubuskiem przygoda potrafi zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie. Początek był niemal sielankowy. Kłodawka przywitała kajakarzy słońcem, a na twarzach uczestników od pierwszych chwil nie brakowało uśmiechów. Były rozmowy, żarty i dobra energia. Wszystko zapowiadało piękną wodną przygodę. Ale Kłodawka miała jeszcze co
lubuskiemazury
17 paź


Kłodawka jesienią z kajaka. Mała rzeka, wielka przygoda w Lubuskiem
Już w sobotę, 17 października, ruszamy na jesienny spływ Kłodawką. Mała rzeka, jesienne kolory i Lubuskie z zupełnie innej perspektywy. Będzie kajak, natura i trochę odkrywania tego, co mamy naprawdę blisko. Kłodawka czeka. My też jesteśmy ciekawi, co pokaże nam tym razem. Śledźcie nas — pokażemy Wam Kłodawkę z kajaka. Spływ bardzo trudny. Kajaki jednoosobowe. Maksymalnie 10 kajaków. Wymagane doświadczenie w spływach Start: Po ustaleniu z organizatorem Meta: Basen portowy prz
lubuskiemazury
7 paź


Warta Nocą – Woda i Ogień. Tak wygląda rzeka, gdy zapada zmrok
Zachód słońca nad Wartą. Kajaki na wodzie. Ogień odbijający się w rzece. A potem ciemność i Gorzów, który z poziomu kajaka wygląda zupełnie inaczej. Byliśmy tam. Płynęliśmy Wartą nocą. Z okazji Światowego Dnia Rzek uczciliśmy ją tak, jak lubimy najbardziej – będąc na wodzie i pokazując rzekę z zupełnie innej strony. Najpierw zachód słońca. Później noc Kiedy ruszaliśmy, dzień powoli ustępował wieczorowi. Słońce schodziło za horyzont, a Warta zmieniała kolory. Płynęliśmy dalej.
lubuskiemazury
26 wrz



































