top of page

Wsiadasz do kajaka w Lubuskiem. Wysiądziesz nad Bałtykiem

Wsiadasz do kajaka w Lubuskiem. Wysiądziesz nad Bałtykiem

Zaczynasz na jeziorze. Potem jest kanał, leśna rzeka, Drawa, Noteć, Warta i Odra. A przed tobą coraz większa woda i droga prowadząca w stronę Bałtyku. To jedna z najbardziej niezwykłych wodnych opowieści Lubuskiego.


Nie potrzebujesz samochodu, żeby zobaczyć, jak ogromny jest ten region.

Czasem wystarczy kajak.


I spokojne jezioro gdzieś wśród lasów.


Wszystko zaczyna się nad Jeziorem Lipie


Długie.


Tutaj zaczyna się wodna opowieść Szlaku „Ku Bałtykowi”.


Przed tobą Jezioro Lipie – rozległa tafla otoczona lasami. Z niego można kontynuować podróż na Jezioro Słowa, a następnie przez połączenie wodne dotrzeć do Jeziora Osiek.


Na początku jest więc tak, jak powinno być w Lubuskich Mazurach:

woda, las i cisza.


Potem krajobraz zaczyna się zmieniać.


Jeziora zamieniają się w rzekę


Za Jeziorem Osiek zaczyna się kolejny etap.


Mierzęcka Struga.


Szeroka tafla jeziora ustępuje węższemu, bardziej kameralnemu korytarzowi. Drzewa są bliżej. Woda prowadzi przez leśny krajobraz.


A dalej pojawia się Drawa.


I właśnie wtedy zaczyna się prawdziwa rzeczna przygoda.


Drawa ma zupełnie inny charakter niż jeziora, które zostały za tobą. Meandruje wśród lasów, a na niektórych odcinkach wymaga większego doświadczenia i uwagi.


Tu nie płyniesz już tylko po wodzie.


Płyniesz przez krajobraz.


Drawa prowadzi do Noteci


Rzeka prowadzi dalej.


Drawa łączy się z Notecią.


Nagle świat robi się większy.


Z leśnej rzeki wypływasz na znacznie szerszą przestrzeń. Zmienia się krajobraz, zmienia się rytm podróży.


Woda przestaje być tylko ścieżką.


Staje się drogą.


Noteć prowadzi do Santoka, gdzie spotyka Wartę.


I właśnie tutaj zaczyna się kolejny rozdział.


Warta otwiera drogę na zachód


Warta.


Jedna z najważniejszych rzek Lubuskiego.


Płyniesz przez szeroką dolinę, mijasz nadrzeczne łąki i zmieniający się krajobraz. Woda prowadzi dalej – przez Gorzów Wielkopolski, w kierunku Kostrzyna nad Odrą.


Skala wyprawy jest już zupełnie inna.


Za tobą zostały jeziora Lubuskich Mazur.


Przed tobą wielka rzeka.


A jeszcze dalej – Odra.


I wtedy zaczynasz rozumieć tę trasę


W Kostrzynie nad Odrą Warta spotyka Odrę.


Możesz wtedy spojrzeć wstecz.


Kilka dni wcześniej mogłeś być nad spokojnym Jeziorem Lipie.


Teraz jesteś na jednej z największych rzek regionu.


Jezioro - kanał - rzeka - kolejna rzeka - Warta - Odra.


To właśnie jest niezwykłość tej wodnej opowieści.


Nie chodzi o jeden spływ.


Chodzi o sieć wód, która pozwala patrzeć na Lubuskie jak na jeden wielki wodny organizm.


MAPA: „Ku Bałtykowi”


Długie - Jezioro Lipie - Jezioro Słowa - Jezioro Osiek - Mierzęcka Struga - Drawa - Noteć - Warta - Odra - kierunek Bałtyk



Na mapie warto zaznaczyć najważniejsze punkty:


Długie - Jezioro Lipie- Jezioro Słowa- Jezioro Osiek- Mierzęcka Struga- Drawa - Noteć - Santok - Gorzów Wielkopolski - Kostrzyn nad Odrą - Odra - dalszy kierunek wodny ku Bałtykowi


Nie musisz płynąć wszystkiego


I to jest najważniejsze.


Ta trasa nie musi oznaczać jednej wielkiej wyprawy od jeziora do morza.


Możesz wybrać jeden odcinek.


Kilka godzin.


Jeden dzień.


Weekend.


Albo zaplanować znacznie większą wyprawę.


Szlak „Ku Bałtykowi” warto traktować przede wszystkim jako ideę połączenia lubuskich jezior i rzek w większą wodną podróż.


Przed wyruszeniem na dalsze odcinki trzeba zawsze sprawdzić aktualne warunki, przeszkody, zasady obowiązujące na danym akwenie oraz możliwość bezpiecznego przepłynięcia całego planowanego fragmentu.


Bo mapa pokazuje połączenie wód, ale nie zastępuje aktualnego rozpoznania szlaku.


Dlaczego właśnie kajakiem?

Bo z brzegu zobaczysz tylko część Lubuskiego.


Z samochodu – jeszcze mniej.


Dopiero z poziomu wody region zaczyna wyglądać inaczej.


Las nie jest już tylko lasem.


Jezioro nie jest już tylko jeziorem.


Rzeka nie jest przeszkodą.


Staje się drogą.


I właśnie dlatego Lubuskie ma coś, czego nie da się łatwo skopiować.


Możesz rozpocząć podróż wśród jezior, wpłynąć w leśną rzekę, dotrzeć do dużej rzeki i kontynuować drogę wodną coraz dalej na zachód.


A wszystko zaczyna się tutaj.


Lubuskie Mazury są większe, niż myślisz


Być może właśnie dlatego warto przestać patrzeć na Lubuskie jak na zbiór pojedynczych atrakcji.


To nie tylko jeziora.


Nie tylko lasy.


Nie tylko rzeki.


To cały wodny świat, który można odkrywać etapami.


Od jeziora Lipie.


Przez Słowę i Osiek.


Mierzęcką Strugą.


Drawą.


Notecią.


Wartą.


Odrą.


Ku Bałtykowi.


Twoja kolej


Nie musisz od razu planować wielkiej wyprawy.


Wybierz jezioro.


Znajdź rzekę.


Wsiądź do kajaka.


I zobacz Lubuskie z perspektywy, której nie da się zobaczyć z drogi.


LubuskieMazury.pl – odkrywaj Lubuskie z poziomu wody.

Komentarze


bottom of page