top of page

To nie jest zwykłe pole dyniowe. W Rokitnie spotkaliśmy ludzi z prawdziwą pasją

3 godziny temu
3 minut(y) czytania
To nie jest zwykłe pole dyniowe. W Rokitnie spotkaliśmy ludzi z prawdziwą pasją

Pojechaliśmy zobaczyć dynie. Zostaliśmy dla ludzi. W Rokitnie znaleźliśmy miejsce, w którym jesień ma wyjątkowy kolor, a za każdym rzędem dyń stoi praca, pomysł i ogromna pasja.


Dyniowe Pole w Rokitnie to coś więcej niż jesienna atrakcja w Lubuskiem.


To miejsce stworzone z sercem.


I naprawdę czuć to od pierwszych chwil.


Jesień w Lubuskiem ma tutaj kolor pomarańczowy


Dynie są tutaj dosłownie wszędzie.


Małe, duże, okrągłe, podłużne, pomarańczowe, zielone i w najróżniejszych jesiennych kolorach.

Jedne świetnie nadają się do kuchni, inne aż proszą się o jesienną dekorację.


Od koloru do wyboru.


Całość wygląda niezwykle klimatycznie. Kolorowe dynie, jesienne dekoracje, naturalna sceneria i wiejski klimat tworzą miejsce, w którym chce się zrobić zdjęcie… a później zostać trochę dłużej.


Kawa, lody dyniowe i jesienny klimat


Wizyta na polu nie musi kończyć się na oglądaniu dyń.


Na miejscu można zatrzymać się na kawę, a dla tych, którzy lubią odkrywać nowe smaki, czekają również lody dyniowe.


Tak, właśnie dyniowe.


To jeden z tych drobnych elementów, które sprawiają, że zwykła jesienna wycieczka zamienia się w fajne doświadczenie.


Można przyjechać z rodziną, z dziećmi, ze znajomymi albo po prostu zatrzymać się tutaj podczas jesiennej podróży po Lubuskiem.


Dynia Gigant i… Buraki Gigant


Jedną z ciekawostek Dyniowego Pola jest ogromna dynia Gigant.


Ale nie tylko one przyciągają uwagę.


Na miejscu można zobaczyć również Olbrzymie Buraki Gigant.


Patrząc na ich rozmiary, trudno nie pomyśleć: a może właśnie tutaj powstanie kiedyś jeden z największych okazów w Polsce?


Tego właścicielom serdecznie życzymy!


Bo jeżeli ktoś z taką pasją rozwija swoje gospodarstwo, eksperymentuje i każdego roku dokłada coś nowego, wszystko jest możliwe.


Największą wartością tego miejsca są ludzie


I właśnie tutaj dochodzimy do tego, co podczas naszej wizyty zrobiło na nas największe wrażenie.


Ania i Damian Szczyszyk.


Właściciele Dyniowego Pola w Rokitnie.


Rozmawiając z nimi, bardzo szybko można zauważyć, że to nie jest dla nich tylko praca.


To jest pasja.


Pasja do uprawy.


Pasja do dyni.


Pasja do ziemi.


I pasja do tworzenia miejsca, do którego ludzie będą chcieli wracać.


To właśnie takich ludzi lubimy najbardziej pokazywać na LubuskieMazury.pl.


Bo za ciekawymi miejscami bardzo często stoją nie wielkie firmy i ogromne budżety, ale ludzie z pomysłem, sercem i determinacją.


Pole z roku na rok jest coraz większe


Dyniowe Pole w Rokitnie nie stoi w miejscu.


Z każdym rokiem się rozbudowuje.


Pojawiają się nowe pomysły, nowe odmiany, kolejne elementy i coraz większa przestrzeń.


I to jest jeden z powodów, dla których warto tutaj wrócić.


Bo za rok może być jeszcze ciekawiej.


To miejsce cały czas się rozwija — razem z pasją jego właścicieli.


Wstęp jest bezpłatny


Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy szukają pomysłu na jesienny wypad w Lubuskiem,

wstęp na Dyniowe Pole w Rokitnie jest bezpłatny.


Można przyjechać zobaczyć dynie, zrobić jesienne zdjęcia, kupić wybraną odmianę, napić się kawy czy spróbować lodów dyniowych.


A przede wszystkim można spotkać ludzi, którzy z ogromnym zaangażowaniem tworzą coś własnego.


Byliśmy w Rokitnie. I naprawdę warto tam zajrzeć


Pojechaliśmy zobaczyć dynie.


Zobaczyliśmy znacznie więcej.


Zobaczyliśmy pasję.


I właśnie dlatego Dyniowe Pole w Rokitnie trafiło na naszą mapę miejsc, które warto pokazywać.


Bo Lubuskie to nie tylko jeziora, lasy, rzeki i pałace.


Lubuskie to również ludzie.


Ludzie, którzy mają pomysł.


Ludzie, którzy ciężko pracują.


Ludzie, którzy rozwijają swoje miejsca i pokazują, że można stworzyć coś wyjątkowego również tutaj, na lubuskiej ziemi.


Dyniowe Pole w Rokitnie jest tego bardzo dobrym przykładem.


Aniu i Damianie. Dziękujemy za spotkanie i za tę pasję, którą naprawdę czuć na miejscu.


Trzymamy kciuki za kolejne sezony.


Za jeszcze większe dynie.


Za jeszcze większe buraki.


I kto wie…


może kiedyś największa dynia w Polsce wyrośnie właśnie w Rokitnie. 


Tego Wam serdecznie życzymy!


To nie jest zwykłe pole dyniowe. W Rokitnie spotkaliśmy ludzi z prawdziwą pasją

Dyniowe Pole Rokitno – informacje praktyczne


Dyniowe Pole Rokitno

Rokitno 48

66-340 Przytoczna

Wstęp: bezpłatny

Telefon: 660 210 450

Przed wyjazdem warto telefonicznie sprawdzić aktualne godziny otwarcia.



Jeżeli szukacie pomysłu na jesienny wypad w Lubuskiem – wpiszcie Rokitno na swoją mapę.


Dynie, kolory, dekoracje, kawa, lody dyniowe, gigantyczne okazy i przede wszystkim ludzie z prawdziwą pasją.


Bo najlepsze miejsca często zaczynają się od prostego pomysłu i ludzi, którzy naprawdę w niego wierzą.


Lubuskie Mazury – odkrywamy Lubuskie razem.

Komentarze


bottom of page