Noc Kupały na Warcie w Gorzowie zachwyciła tysiące. Płonące pochodnie, kajaki i magia, której miasto nie widziało od lat
- lubuskiemazury
- 21 cze
- 1 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 22 cze

Tegoroczna Noc Kupały w Gorzowie Wielkopolskim na długo pozostanie w pamięci mieszkańców. Gdy zapadł zmrok, rzeka zamieniła się w niezwykły szlak światła. Kajaki z pochodniami płynące przez serce miasta stworzyły widowisko, które zachwyciło setki osób zgromadzonych na bulwarach, mostach i nadwarciańskich ścieżkach.
Szczególnego uroku dodała natura. Płynęliśmy pomiędzy dwoma burzami, których błyskawice co chwilę rozświetlały niebo. Ogień pochodni odbijający się w wodzie i świetlne spektakle nad horyzontem stworzyły niemal baśniową scenerię. To była prawdziwa magia, której nie sposób zapomnieć.
Były oklaski, słowa uznania i poczucie wspólnoty, które połączyło uczestników oraz widzów. Noc Kupały była nie tylko efektownym spektaklem, ale także nawiązaniem do tradycji Nocy Świętojańskiej i starosłowiańskich obrzędów związanych z ogniem, wodą i naturą.
Po zakończeniu spływu uczestnicy spotkali się przy ognisku, wspominając wyjątkowe chwile tej niezwykłej nocy. Organizatorzy – Jura Kajaki Warta Port Świerkocin oraz Lubuskie Stowarzyszenie Sportu i Turystyki Wodnej – zapowiadają kolejne edycje wydarzenia.
Bo są noce, które mijają bez śladu. I są takie, które na długo pozostają w sercach. Ta była właśnie jedną z nich.
Noc Kupały na Warcie w Gorzowie zachwyciła tysiące. Płonące pochodnie, kajaki i magia, której miasto nie widziało od lat




































































































Komentarze