Jesień w Lubuskiem. 20 miejsc, które musisz zobaczyć tej jesieni

Złote lasy. Poranne mgły nad jeziorami. Puste ścieżki. Rzeki odbijające jesienne niebo. Pałace, ruiny i miejsca, w których można na chwilę zapomnieć o całym świecie.
Nie szukaj jesieni daleko.
Ona jest tutaj. W Lubuskiem.
To właśnie jesienią województwo lubuskie pokazuje swoją najbardziej naturalną twarz. Ponad 600 jezior, ogromne kompleksy leśne, rzeki, mokradła, parki narodowe, stare pałace i miejsca, o których wciąż wie niewielu.
Latem jest tutaj gwarno.
Jesienią można naprawdę zobaczyć Lubuskie.
Wybraliśmy 20 miejsc, które tej jesieni warto wpisać na swoją mapę.
Weź aparat. Lornetkę. Rower. Albo po prostu dobre buty.
I ruszaj.
1. Jezioro Osiek – tutaj bije serce Lubuskich Mazur

Jezioro Osiek to jedno z tych miejsc, które najlepiej pokazują charakter Lubuskich Mazur.
Jesienią lasy otaczające jezioro zmieniają kolor, a poranne mgły potrafią na kilka chwil całkowicie odmienić krajobraz.
To także ważny element wodnego świata północnego Lubuskiego. Osiek znajduje się w systemie jezior połączonych. Lipie - Słowa - Osiek.
Jesienią warto przyjechać tutaj o świcie.
Nie dlatego, że trzeba.
Dlatego, że właśnie wtedy można zobaczyć Osiek w jego najpiękniejszej odsłonie.
2. Pałac Mierzęcin – jesień jak z filmu

Pałac Mierzęcin jesienią wygląda tak, jakby został stworzony właśnie na tę porę roku.
Neogotycka rezydencja, park, aleje drzew, winnice i ogromna przestrzeń sprawiają, że można tutaj spędzić kilka godzin bez patrzenia na zegarek.
Jesienne liście dodają temu miejscu jeszcze więcej koloru, a miękkie światło potrafi zamienić zwykły spacer w gotowy kadr filmowy.
To jeden z tych adresów, które warto odwiedzić nie tylko latem.
3. Jezioro Lipie w Długiem – początek wielkiej wodnej przygody

Jezioro Lipie w Długiem to jedno z ważniejszych miejsc na mapie Lubuskich Mazur.
Jesienią jest tutaj wyjątkowo.
Las schodzi do wody, brzegi nabierają złotych i czerwonych kolorów, a rano tafla jeziora często pokrywa się mgłą.
To właśnie tutaj zaczyna się opowieść o szlaku „Ku Bałtykowi” – wodnej drodze prowadzącej przez jeziora, rzeki i kolejne regiony aż w stronę Bałtyku.
Lipie warto zobaczyć nie tylko z brzegu. Z góry wygląda jeszcze bardziej niezwykle.
4. Jezioro Nierzym – jesień tuż za miastem

Nie trzeba jechać na drugi koniec województwa, żeby znaleźć ciszę.
Jezioro Nierzym leży niedaleko Gorzowa Wielkopolskiego, a jesienią szczególnie dobrze pokazuje swoją spokojniejszą stronę.
Poranna mgła, las odbijający się w wodzie i niemal pusta przestrzeń.
To idealne miejsce na krótki jesienny wypad.
Blisko miasta. A jednak można poczuć się naprawdę daleko.
5. Jezioro Marwicko – jesień bez tłumów

Są miejsca, które nie potrzebują wielkich atrakcji.
Jezioro Marwicko jest jednym z nich.
Woda, las, jesienne liście i cisza.
To kierunek dla tych, którzy podczas jesiennego wyjazdu nie szukają tłumów ani kolejnych punktów do odhaczenia.
Chcesz po prostu pochodzić po lesie?
Jedź.
Chcesz zrobić kilka dobrych zdjęć?
Tym bardziej.
6. Park Narodowy „Ujście Warty” – jesienne niebo pełne ptaków

Jeśli istnieje miejsce w Lubuskiem, które jesienią trzeba zobaczyć choć raz, jest nim Park Narodowy „Ujście Warty”.
To jedna z najważniejszych ostoi ptaków wodnych i błotnych w Polsce. Jesienią rozpoczyna się tutaj niezwykły spektakl migracji.
Park podaje, że jesienią można obserwować m.in. ogromne koncentracje gęsi i żurawi. To właśnie wtedy rozlewiska potrafią zamienić się w jeden wielki, żyjący organizm.
2026 rok jest dla tego miejsca szczególny – Park Narodowy „Ujście Warty” obchodzi 25-lecie istnienia.
Weź lornetkę.
Przyjedź rano.
I patrz w niebo.
7. Lubniewice – jeziora ukryte w jesiennym lesie

Lubniewice jesienią zwalniają.
I właśnie wtedy najlepiej je odkrywać.
Jeziora, lasy, parkowe alejki i charakterystyczna zabudowa miejscowości tworzą idealne warunki na spokojny jesienny weekend.
Warto ruszyć na spacer bez konkretnego celu.
Czasem najlepsze miejsca znajdują się właśnie poza głównym szlakiem.
8. Łagów – zamek, jeziora i złota jesień

Łagów to jeden z najbardziej charakterystycznych zakątków Lubuskiego.
Zamek Joannitów, wieża, jeziora i lasy sprawiają, że trudno pomylić go z jakimkolwiek innym miejscem.
Jesienią robi się tutaj spokojniej.
I bardzo klimatycznie.
Warto wejść na wieżę, przejść się uliczkami, a później ruszyć nad jezioro.
Łagów po sezonie ma zupełnie inny rytm.
9. Jezioro Niesłysz – wielka woda w jesiennej odsłonie

Latem Niesłysz kojarzy się z żaglami, plażą i wypoczynkiem.
Jesienią pokazuje inne oblicze.
Ogromna tafla wody. Las zmieniający kolor. Wiatr. Chmury przesuwające się nad jeziorem.
To jeden z tych krajobrazów, przy których warto po prostu zatrzymać samochód i wysiąść.
A kiedy słońce zaczyna zachodzić…
nie chowaj aparatu.
10. Jezioro w kształcie serca koło Międzyrzecza – lubuskie serce z lotu ptaka

Nie każde jezioro można rozpoznać z nieba.
To można.
Jezioro w kształcie serca koło Międzyrzecza jest jednym z najbardziej niezwykłych krajobrazowych miejsc regionu.
Z poziomu ziemi trudno zobaczyć jego prawdziwy kształt.
Dopiero z góry pojawia się coś wyjątkowego.
Serce.
Jesienią otaczający jezioro las tworzy dodatkową ramę dla tego niezwykłego krajobrazu.
To jeden z tych przypadków, kiedy dron pokazuje miejsce zupełnie inaczej niż aparat stojący na ziemi.
11. Jezioro Buszno – dzikie Lubuskie

Szukasz miejsca, gdzie pierwsze skrzypce gra natura?
Jezioro Buszno.
Nie przyjeżdża się tutaj po wielkie atrakcje.
Przyjeżdża się po las.
Po wodę.
Po ciszę.
Po jesienne liście szeleszczące pod butami.
I właśnie takie miejsca pokazują, czym naprawdę jest Lubuskie.
Nieoczywiste. Spokojne. Dzikawe.
12. Zalew Wałdowice – jesień nad wodą

Zalew Wałdowice to kolejny punkt dla osób, które lubią odkrywać mniej oczywiste zakątki regionu.
Jesienią szczególnie warto pojawić się tutaj rano, kiedy chłodne powietrze i wilgoć tworzą nad wodą charakterystyczny klimat.
Nie potrzeba wiele.
Woda. Las. Mgła. Jesienne światło.
Czasem tyle wystarczy.
13. Jezioro Glinik – małe jezioro, wielki spokój

Nie każde ciekawe miejsce musi być wielkim turystycznym hitem.
Jezioro Glinik jest dobrym przykładem.
To kierunek na spokojny spacer, chwilę odpoczynku i kontakt z naturą.
Właśnie takich miejsc warto szukać jesienią.
Bo kiedy kończy się sezon, zaczyna się coś innego.
Prawdziwy spokój.
14. Twierdza Kostrzyn – miasto, którego już nie ma

To jedna z najbardziej niezwykłych podróży w czasie w województwie lubuskim.
Twierdza Kostrzyn to miejsce, w którym historia spotyka się z naturą.
Ruiny dawnego miasta, pozostałości fortyfikacji, stare mury i jesienne drzewa tworzą krajobraz, którego nie da się pomylić z żadnym innym.
Spacerując tutaj, trudno nie pomyśleć o tym, jak wyglądało miasto przed wojną.
Tutaj historia jest pod stopami.
15. Jezioro Lubikowskie – wielka tafla wśród lasów

Jezioro Lubikowskie to jeden z najbardziej charakterystycznych akwenów regionu.
Jesienią jego ogromna tafla kontrastuje z kolorami otaczających lasów.
To świetne miejsce na spacer, fotografię i spokojny dzień poza miastem.
A jeśli masz drona…
wznieś go nad wodę.
Z góry jesienne Lubikowskie pokazuje skalę, której nie widać z brzegu.
16. Warta – rzeka, która jesienią zmienia wszystko

Warta to nie tylko rzeka.
To jeden z najważniejszych krajobrazów Lubuskiego.
Jesienią warto zobaczyć ją o świcie.
Mgła.
Drzewa odbijające się w wodzie.
Pierwsze promienie słońca.
A później zachód, kiedy rzeka potrafi zamienić się w wielkie lustro.
Jeśli znasz Wartę tylko z lata, jesienią poznasz ją na nowo.
17. Jezioro Głębokie – jesienna cisza

Jezioro Głębokie to propozycja dla tych, którzy chcą uciec od miejskiego hałasu.
Jesienią otaczający akwen las nabiera kolorów, a nad wodą pojawia się charakterystyczny spokój.
To miejsce na spacer.
Na zdjęcia.
Na kawę wypitą gdzieś nad brzegiem.
I na godzinę, podczas której telefon może zostać w kieszeni.
Nie wszystko trzeba publikować. Niektóre miejsca warto po prostu przeżyć.
18. Jezioro Paklicko Małe – małe jezioro, wielka cisza

Paklicko Małe to jeden z tych zakątków, które łatwo przeoczyć.
A szkoda.
Jesienią otoczenie jeziora nabiera zupełnie innego charakteru. Las, spokojna woda i niewielki ruch sprawiają, że można tutaj naprawdę odpocząć.
To dobry kierunek na jesienną wyprawę bez napiętego planu.
Przyjedź. Przejdź się. Zostań chwilę.
19. Opactwo cystersów w Gościkowie-Paradyżu – jesień z historią w tle

Nie samymi jeziorami żyje Lubuskie.
Gościkowo-Paradyż to miejsce, w którym jesienna podróż spotyka się z historią.
Monumentalny pocysterski zespół klasztorny robi ogromne wrażenie niezależnie od pory roku.
Jesienne światło i kolory otoczenia dodają mu jednak wyjątkowego klimatu.
To miejsce, które warto zobaczyć spokojnie.
Bez pośpiechu.
Bo tutaj historia ma ponad jeden rozdział.
20. Drawieński Park Narodowy – jesień, którą trzeba przejść

Na koniec zostawiamy miejsce dla tych, którzy naprawdę chcą wejść w jesień.
Drawieński Park Narodowy.
Lasy Puszczy Drawskiej.
Rzeki.
Jeziora.
Stare drzewa.
Ścieżki pokryte liśćmi.
I cisza, którą trudno znaleźć w wielu innych miejscach.
Nie przyjeżdżaj tutaj tylko po jedno zdjęcie.
Załóż dobre buty i idź.
Bo Drawieński Park Narodowy najlepiej poznaje się krok po kroku.
20 miejsc. Jedna jesień. Tysiące powodów, żeby ruszyć w drogę.
Jesień nie kończy sezonu turystycznego.
Ona go zmienia.
Latem szukamy plaży.
Jesienią szukamy ciszy.
Latem jedziemy tam, gdzie są ludzie.
Jesienią coraz częściej wybieramy miejsca, gdzie można być sam na sam z naturą.
I właśnie dlatego Lubuskie jesienią jest tak wyjątkowe.
Od Jeziora Osiek i Lipia, przez Łagów, Lubniewice i Niesłysz, aż po Wartę, Ujście Warty,
Twierdzę Kostrzyn i Puszczę Drawską.
Jeziora. Lasy. Rzeki. Historia. Przestrzeń.
To jest nasze Lubuskie.
Zobacz wszystkie 20 miejsc na mapie
Zapisz ten artykuł.
Wybierz miejsce.
Spakuj aparat.
I ruszaj.
Bo może się okazać, że najpiękniejsza jesienna podróż tego roku czeka kilkadziesiąt kilometrów od Twojego domu.
Odkrywamy Lubuskie. Jeziora. Lasy. Rzeki. Miejsca, do których chce się wracać.
Lubuskie Mazury – odkryj z nami krainę Jezior i Lasów.
A tej jesieni… po prostu ruszaj z nami w drogę.




Komentarze