Amazonia w Polsce? Kajakiem przez Jezioro Lipie, Słowa i Osiek. Ten widok odbiera mowę
- lubuskiemazury
- 15 godzin temu
- 3 minut(y) czytania

Są miejsca, które zachwycają od pierwszej chwili. Są też takie, które na długo pozostają w pamięci i sprawiają, że chce się do nich wracać. Trasa kajakowa prowadząca przez Jezioro Lipie, Jezioro Słowa i Jezioro Osiek należy właśnie do tej drugiej kategorii. Wielu turystów porównuje ją do Amazonii. I choć brzmi to niewiarygodnie, wystarczy przepłynąć tutejsze przesmyki, by zrozumieć, skąd biorą się takie skojarzenia.
Wyprawę rozpoczynamy w miejscowości Długie, gdzie wodujemy kajak przy plaży nad Jeziorem Lipie. Już od pierwszych metrów otaczają nas malownicze krajobrazy Lubuskich Mazur. Spokojna tafla jeziora, ściany lasów i wszechobecna cisza tworzą idealne warunki do aktywnego wypoczynku na wodzie.
Po przepłynięciu części Jeziora Lipie docieramy do wąskiego przesmyku prowadzącego na Jezioro Słowa. To właśnie tutaj zaczyna się prawdziwy spektakl natury.
Przesmyki niczym z amazońskiej dżungli
Wąskie wodne korytarze otoczone bujną roślinnością tworzą krajobraz, którego trudno spodziewać się w Polsce. Zielone ściany drzew pochylają się nad wodą, a kajak płynie przez niezwykle klimatyczne przejścia między jeziorami.
To miejsce wywołuje zachwyt niemal u każdego, kto pojawi się tutaj po raz pierwszy. Niektórzy mówią o polskiej Amazonii, inni o jednym z najpiękniejszych zakątków zachodniej Polski. Jedno jest pewne – zdjęcia nie oddają tego, co można zobaczyć na własne oczy.
Jezioro Słowa zachwyca krystalicznie czystą wodą
Po wpłynięciu na Jezioro Słowa uwagę natychmiast przyciąga niezwykła przejrzystość wody. W słoneczne dni można zajrzeć kilka metrów pod powierzchnię i obserwować podwodne łąki roślinności oraz pływające ryby.
To widok, który zachwyca zarówno miłośników przyrody, jak i fotografów. Woda jest tak czysta, że kajakarze często zatrzymują się tylko po to, by podziwiać to niezwykłe zjawisko.
Spokój, cisza i kontakt z naturą sprawiają, że czas płynie tutaj znacznie wolniej.
Jezioro Osiek. Widok, którego nie da się opisać
Kolejny przesmyk prowadzi do Jeziora Osiek. Gdy kajak opuszcza zielony korytarz i wpływa na otwartą przestrzeń jeziora, przed oczami pojawia się panorama, która dosłownie zapiera dech w piersiach.
Trudno znaleźć słowa oddające piękno tego miejsca. Fotografie pokazują jedynie fragment rzeczywistości. Filmy nie są w stanie przekazać atmosfery panującej na wodzie. To jeden z tych widoków, które trzeba zobaczyć osobiście.
Amazonka? To porównanie wydaje się całkiem uzasadnione. Jednak nawet ono nie oddaje wyjątkowości tego zakątka Lubuskich Mazur.
Wpływając na Jezioro Osiek możemy obrać dwa kierunki. Skręcając w lewo dopłyniemy do Mostu Pojednania – jednego z najbardziej charakterystycznych punktów nad jeziorem, który szczególnie efektownie prezentuje się z poziomu wody. Kierując się w prawo, dotrzemy do plaży miejskiej, idealnej na odpoczynek podczas spływu.
Początek niezwykłej trasy „Szlak Lubuskich Mazur Ku Bałtykowi”
Niewielu turystów wie, że Jezioro Osiek stanowi początek jednej z najbardziej fascynujących tras wodnych w Polsce – „Szlak Lubuskich Mazur Ku Bałtykowi”.
Z jeziora można wpłynąć do Mierzęckiej Strugi, a następnie kontynuować podróż przez kolejne rzeki i jeziora prowadzące w kierunku Morza Bałtyckiego. To wyjątkowa propozycja dla kajakarzy marzących o wielodniowej przygodzie wśród dzikiej przyrody i malowniczych krajobrazów.
Miejsce, które trzeba zobaczyć na własne oczy
Jezioro Lipie, Jezioro Słowa i Jezioro Osiek to bez wątpienia jedne z najpiękniejszych akwenów województwa lubuskiego. Krystalicznie czysta woda, przesmyki przypominające amazońskie kanały, dzika natura oraz możliwość rozpoczęcia kajakowej wyprawy aż nad Bałtyk sprawiają, że miejsce to zachwyca każdego, kto zdecyduje się je odwiedzić.
Są krajobrazy, których nie da się opisać. Są miejsca, których nie oddadzą nawet najlepsze zdjęcia. Trasa kajakowa przez Jezioro Lipie, Słowa i Osiek należy właśnie do nich.
To trzeba przeżyć osobiście.
Amazonia w Polsce? Kajakiem przez Jezioro Lipie, Słowa i Osiek. Ten widok odbiera mowę








































Komentarze